Zagadnienia ogólne

Glikokortykosteroidy wziewne są podstawą leczenia astmy. Trzeba rozróżnić sterydy wziewne, które działają lokalnie w oskrzelach od doustnych sterydów, których regularne stosowanie przyczynia się do wielu powikłań ogólnoustrojowych, w tym wzrostu masy ciała. W praktyce wzrost masy ciała częściej będziemy obserwować w przypadku niekontrolowanej astmy i będzie on związany z takimi czynnikami jak: mniejsza aktywność fizyczna chorego, zmiana diety, zaburzenia snu, stres i nierzadko wstawki z doustnych glikokortykosteroidów w zaostrzeniach. Paradoksalnie, chorzy na dobrze dobranych dawkach leków wziewnych chudną, bo mają lepszą kontrolę astmy, więcej energii, spokojniejszy sen i podejmują częściej ćwiczenia fizyczne.  Reasumując, wziewne glikortykosteroidy nie stwarzają ryzyka przyrostu masy ciała.

W świetle aktualnych wytycznych i badań naukowych dzieci i młodzież z astmą co nie powinny być rutynowo zwalniane z zajęć WF – przeciwnie, aktywność fizyczna jest elementem prawidłowego leczenia astmy, a nie przeciwwskazaniem. Nowe wytyczne wręcz wskazują aktywność fizyczną jako nieodłączny element terapii, równolegle z leczeniem farmakologicznym. Gdy dziecko/nastolatek nie chce uczestniczyć w zajęciach WF w szkole warto podjąć z nim rozmowę na jakim podłożu rodzi się niechęć do zajęć- czy z powodu duszności, upośledzonej tolerancji wysiłku, czy z powodów psychologicznych, bo „nie nadąża” za innymi uczniami lub jest dyskryminowane przez grupę rówieśniczą. Od szczerej rozmowy z dzieckiem zależy rodzaj podjętej interwencji- intensyfikacja leczenia przewlekłego, stosowanie leków profilaktycznie przed planowanym wysiłkiem lub propozycja wsparcia psychologicznego.

Nie ma takiej konieczności. Zasada co do immunoterapii jest jedna – w ciąży, ze względu na zmiany hormonalne tego okresu, nie rozpoczynamy immunoterapii, natomiast możemy zupełnie bezpiecznie ją kontynuować, jeśli ta terapia była wcześniej dobrze tolerowana.

Nie każda zmiana skórna oznacza alergię – to bardzo ważne, bo w praktyce większość wysypek, krostek czy podrażnień ma inne niż alergiczne przyczyny. Trądzik, łojotok, infekcje skóry, podrażnienia od kosmetyków czy potu to codzienne, niealergiczne problemy dermatologiczne. Alergia pokarmowa może oczywiście objawiać się na skórze, ale główne objawy alergii to pokrzywka, obrzęk, zaostrzenie AZS lub natychmiastowa reakcja ogólnoustrojowa (anafilaksja/wstrząs anafilaktyczny) po spożyciu jasno określonego pokarmu.
Trądzik nie jest alergią – nie wynika z reakcji immunologicznych, tylko z hormonów, bakterii i nadprodukcji sebum. Diety eliminacyjne rzadko cokolwiek tu zmieniają, a jeśli mleko wpływa na trądzik, to przez mechanizmy metaboliczne, a nie alergiczne. Podobnie bóle brzucha i wzdęcia po mleku w ogromnej większości wynikają z nietolerancji laktozy, zespołu jelita drażliwego lub nieswoistego podrażnienia przewodu pokarmowego, a nie z alergii na białka mleka. U dorosłych bowiem dochodzi do fizjologicznego spadku enzymu trawiącego laktozę (laktaza) nawet do 5%. Prawdziwa alergia na mleko jest u starszych dzieci i dorosłych bardzo rzadka i zwykle daje objawy takie jak nagła anafilaksja, pokrzywka, wymioty, biegunka, śluz/krew w stolcu lub zaostrzenie AZS – a nie same wzdęcia.
Dlatego pojedyncze dolegliwości skórne albo przewlekłe, niespecyficzne problemy trawienne nie świadczą jeszcze o alergii i nie powinny prowadzić do „na wszelki wypadek” szerokich diet eliminacyjnych. Te diety częściej przynoszą szkody niż korzyści, bo ograniczają różnorodność, zaburzają odżywianie i mogą pogarszać relację z jedzeniem. Alergię podejrzewamy dopiero wtedy, gdy występuje jasny, powtarzalny związek między konkretnym pokarmem a wystąpieniem typowych objawów. W przypadku diagnozowania takich objawów warto rozważyć wizytę u dermatologa oraz gastrologa.

Nie ma wskazań do regularnego, „profilaktycznego” odrobaczania zdrowych dzieci ani dorosłych. Aktualne rekomendacje pediatryczne, epidemiologiczne i parazytologiczne są tu jednoznaczne: leczenie przeciwpasożytnicze stosuje się tylko wtedy, gdy istnieją konkretne objawy lub potwierdzona diagnoza, a nie „na wszelki wypadek”.
W krajach o wysokim standardzie sanitarnym, takich jak Polska, częstość zakażeń pasożytniczych jest niska, a rutynowe odrobaczanie nie przynosi korzyści zdrowotnych — przeciwnie, może prowadzić do działań niepożądanych, zaburzeń mikrobioty jelitowej czy fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Co ważne, objawy takie jak zmęczenie, wysypki, pobudzenie, bóle brzucha czy problemy jelitowe mogą być spowodowane takimi przyczynami jak infekcja, nietolerancje pokarmowe, nieregularne spożywanie
Podsumowując, profilaktyczne odrobaczanie nie jest ani potrzebne, ani bezpieczne, ani zgodne z aktualną wiedzą medyczną. Jeśli występują objawy budzące niepokój, warto raczej wykonać odpowiednie badania i dobrać leczenie do rzeczywistej przyczyny.

Mikrobiom, Infekcje a Alergia

Obecnie wiemy, że probiotyki mogą wpływać na mikrobiotę jelitową i układ odpornościowy, ale ich działanie w alergii jest złożone i nie tak spektakularne, jak czasem sugeruje reklama.

Przegląd badań pokazuje, że niektóre szczepy probiotyków mogą nieznacznie zmniejszać ryzyko wybranych chorób alergicznych (np. atopowego zapalenia skóry) u dzieci z grupy ryzyka, jeśli są stosowane w ciąży i we wczesnym okresie życia.
Jednocześnie wytyczne międzynarodowe (WAO, World Allergy Organization, Światowa Organizacja Alergologiczna) i opracowania dla lekarzy podkreślają, że nie ma podstaw, aby rutynowo zalecać probiotyki każdemu dziecku w celu „profilaktyki alergii” – efekt, jeśli jest, bywa umiarkowany i zależy od konkretnego szczepu, dawki i czasu podawania.

Probiotyk może być rozważony indywidualnie (np. u dziecka z dużym ryzykiem alergii, po antybiotykoterapii), ale nie zastępuje leczenia przeciwalergicznego ani zdrowej diety. Przy wyborze warto zwracać uwagę na konkretny szczep (np. Lactobacillus rhamnosus GG czy polskie szczepy ŁOCK opisane w literaturze), a nie ogólne hasło „probiotyk”.

Zawsze dobrze omówić wybór preparatu z lekarzem, szczególnie u dzieci, wcześniaków i osób z ciężkimi chorobami.

Antybiotyki ratują życie przy ciężkich zakażeniach, ale ich nadmierne lub niepotrzebne stosowanie ma konsekwencje dla mikrobiomu i może wpływać na ryzyko alergii. Badania pokazują, że:

  • Antybiotyki zaburzają skład mikrobioty jelitowej (dysbioza) – zmniejszają różnorodność pożytecznych bakterii, co może sprzyjać rozwojowi chorób przewlekłych, także alergicznych.

  • Duże badania populacyjne wskazują, że antybiotykoterapia w pierwszych 6-24 miesiącach życia jest związana ze zwiększonym ryzykiem: alergii pokarmowej, AZS, astmy, alergicznego nieżytu nosa, a nawet anafilaksji w późniejszych latach.

  • Antybiotyki powinny być stosowane tylko wtedy, gdy są naprawdę potrzebne (infekcja bakteryjna, a nie typowe przeziębienie wirusowe).

  • Jednorazowa, dobrze uzasadniona kuracja nie „skazuje” dziecka na alergię, ale wielokrotne, niepotrzebne kuracje w pierwszych latach życia zwiększają ryzyko problemów zdrowotnych, w tym alergii.

  • Po antybiotyku można rozważyć działania wspierające mikrobiom (dieta bogata w warzywa, błonnik, fermentowane produkty mleczne; indywidualnie probiotyki – po konsultacji z lekarzem).

Zdecydowana większość osób z alergią może i powinna się szczepić – zarówno zgodnie z kalendarzem szczepień, jak i szczepieniami dodatkowymi (np. przeciw grypie).

Dane epidemiologiczne pokazują, że szczepienia nie zwiększają ryzyka rozwoju alergii ani astmy; nie ma dowodów, że szczepionki „powodują alergię”.

Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Alergologicznego (PTA) dla szczepień przeciw COVID-19 jasno wskazują, że choroby alergiczne IgE-zależne (astma, alergiczny nieżyt nosa, AZS, alergia pokarmowa) nie są przeciwwskazaniem do szczepienia, jeśli choroba jest pod dobrą kontrolą.

Wyjątki wymagające szczególnej ostrożności:

  • Przebyta anafilaksja po poprzedniej dawce szczepionki lub po konkretnym składniku szczepionki (np. określony polisorbat, PEG, białko jaja w niektórych szczepionkach) – tu decyzję podejmuje lekarz, czasem alergolog, po dokładnej analizie.

Jak się przygotować jako pacjent z alergią?

  • poinformować lekarza o wszystkich ciężkich reakcjach alergicznych w przeszłości,
  • zadbać o dobrą kontrolę choroby (np. astmy) przed szczepieniem,
  • po szczepieniu pozostać w punkcie obserwacyjnym minimum 15–30 minut – zgodnie z rekomendacjami PTA.

To bardzo popularny mit, częściowo oparty na tzw. hipotezie higienicznej, ale rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.

Klasyczna hipoteza higieniczna zakładała, że mniejsza liczba infekcji i kontaktu z mikrobami we wczesnym dzieciństwie może sprzyjać rozwojowi alergii, bo układ odpornościowy nie ma „treningu”.
Nowsze badania pokazują jednak, że nie każda infekcja „chroni”, a obraz jest znacznie bardziej złożony – różne typy drobnoustrojów działają odmiennie; niektóre infekcje mogą nawet zwiększać ryzyko astmy czy świstów oskrzelowych.

Przeglądy naukowe wskazują, że ważniejsze od „chorowania” jest zróżnicowane środowisko mikrobiologiczne (kontakt z naturą, zwierzętami, urozmaiconą dietą, prawidłowy mikrobiom jelitowy), a nie nawracające infekcje dróg oddechowych. Częste infekcje mogą maskować objawy alergii (np. świsty, kaszel, katar przypisywane ciągle „kolejnemu przeziębieniu”), co opóźnia rozpoznanie astmy czy alergicznego nieżytu nosa.

WHO i towarzystwa naukowe nie zalecają „celowego narażania na infekcje”. Profilaktyka alergii to przede wszystkim: karmienie piersią (jeśli możliwe), unikanie biernego palenia, rozsądne używanie antybiotyków, zdrowa dieta, ruch, ekspozycja na środowisko naturalne, ale przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa.

Infekcja vs zaostrzenie alergii – na co zwrócić uwagę?

  • Infekcja wirusowa/bakteryjna: zwykle gorączka, złe samopoczucie, bóle mięśni, objawy trwają kilka-kilkanaście dni i stopniowo ustępują.

  • Alergia (nieżyt nosa, astma, AZS): objawy nawracające lub przewlekłe, często bez gorączki, związane z kontaktem z alergenem (pyłki, kurz, zwierzę, pokarm), typowe są: wodnisty katar, świąd nosa/oczu, świsty i duszność wysiłkowa, zaostrzenia przy kontakcie z czynnikiem.

Badania pokazują, że:

  • U dzieci z nieleczoną lub źle kontrolowaną alergią objawy ze strony układu oddechowego często są błędnie interpretowane jako „ciągłe infekcje”, a w rzeczywistości są to zaostrzenia alergii, co wymaga leczenia przeciwalergicznego, a nie kolejnego antybiotyku.

  • Dobrze kontrolowana astma i alergiczny nieżyt nosa zmniejszają ryzyko ciężkich powikłań infekcji dróg oddechowych, natomiast ich zła kontrola wiąże się z częstszymi zaostrzeniami w trakcie infekcji. (Wskazują na to m.in. stanowiska PTA dotyczące chorych na astmę i alergie w okresie pandemii SARS-CoV-2).

Rola mikrobiomu i codziennych nawyków:
Choć nie ma jednego „magicznego” probiotyku, który rozwiąże problem nawracających infekcji, to:

  • zdrowa, urozmaicona dieta bogata w warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, fermentowane (jogurt, kefir) wspiera korzystny mikrobiom jelitowy, co z kolei wpływa na dojrzewanie odporności, także u dzieci predysponowanych do alergii;

  • unikanie zbędnych antybiotyków ogranicza ryzyko dysbiozy i późniejszych problemów alergicznych;

  • regularne stosowanie zaleconych leków przeciwzapalnych (np. wziewne sterydy w astmie, donosowe sterydy w alergicznym nieżycie nosa, emolienty i leki przeciwzapalne w AZS) jest kluczowe – sam mikrobiom tego nie zastąpi.

Co możesz zrobić jako rodzic/pacjent?

  • Prowadzić dzienniczek objawów (kiedy kaszel/katar/duszność się nasila, w jakich sytuacjach),

  • Z lekarzem ustalić plan działania: kiedy traktujemy objawy jako infekcję, a kiedy jako zaostrzenie alergii (np. schemat zwiększania dawek leków wziewnych, kiedy zgłosić się pilnie do lekarza),

  • Dbać o: sen, aktywność fizyczną, zdrową dietę, brak dymu tytoniowego w otoczeniu, rozsądne korzystanie z żłobka/przedszkola w okresach bardzo częstych infekcji.

Atopowe zapalenie skóry

Intensywny świąd oraz wygląd zmian mogą nasuwać podejrzenie, iż AZS jest chorobą zaraźliwą. Nic bardziej mylnego. Nie jest to choroba zakaźna i w żadnym wypadku nie można się nią zarazić przez kontakt ze skórą osoby chorej.

Atopowe zapalenie skóry jest chorobą przewlekłą, spowodowaną czynnikami genetycznymi i środowiskowymi. Nie można jej wyleczyć całkowicie, jednak właściwa pielęgnacja skóry, poznanie czynników zaostrzających chorobę oraz prawidłowo dobrane leczenie pozwalają na zminimalizowanie jej objawów i doprowadzenie do długotrwałej remisji.
Wraz z wiekiem, u wielu dzieci może dojść do wyciszenia się AZS i ustąpienia objawów. Nie oznacza to jednak, że choroba zniknęła całkowicie. Trzeba liczyć się z możliwością jej nawrotu pod postacią widocznych objawów na skórze. Dlatego tak ważne jest, aby przestrzegać zasad pielęgnacji i higieny skóry atopowej przez całe życie.

Nie. Rozpoznanie stawiane jest na podstawie obrazu klinicznego. Lekarz może zlecić dodatkowe badania i testy alergologiczne.

W przypadku, gdy oboje rodziców ma dodatni wywiad atopowy, szansa na to, że dziecko odziedziczy predyspozycję do rozwoju choroby atopowej wynosi 70%. Gdy tylko jedno z rodziców ma dodatni wywiad w kierunku atopii – 30%.

Jeżeli pojawiają się zmiany na skórze owłosionej głowy najpierw skonsultuj się z lekarzem, czy to na pewno AZS. Lekarz zaleci leczenie zależnie od przyczyny wystąpienia i nasilenia zmian, niektóre z nich mogą wymagać recepty.
Skóra głowy, która jest zajęta przez zmiany atopowego zapalenia skóry wymaga nawilżenia tak samo jak całe ciało. Odpowiedni preparat emolientowy można nakładać na skórę głowy, rozdzielając włosy i wmasowując go w skórę, tak aby jak najwięcej produktu docierało na skórę, a nie na włosy. Emolienty w formie maści nie będą odpowiednim wyborem, ponieważ są trudne do zmycia z tej części ciała. Lepiej sprawdzą się tu emolienty w formie lotionu, które posiadają lekką, mleczną konsystencję lub w formie żelu lub sprayu.
Do mycia skóry głowy należy wybrać specjalistyczny szampon, który jest dedykowany atopowej skórze.

U osób z AZS uprawianie sportów wymagających wysiłku nie jest przeciwskazane. Należy jednak pamiętać, żeby bezpośrednio po intensywnym wysiłku wziąć prysznic w letniej wodzie i zastosować emolienty, w celu uniknięcia drażniącego działania potu na skórę.

Anafilaksja, Alergia na Jady Owadów, Mastocytoza

Reakcje miejscowe po użądleniach mogą być bardzo uciążliwe i zwykle są nawrotowe, ale ryzyko wystąpienia ciężkich, ogólnych odczynów alergicznych  jest w tej grupie pacjentów niewielkie. Nie można oczywiście wykluczyć reakcji ogólnoustrojowej u dziecka, ale podobnie jak nie można jej wykluczyć u osób, które dotychczas nie reagowały na użądlenia.

Występowanie dużych odczynów skórnych tj. po użądleniu rumienia, obrzęku i miejscowego świądu nie wymaga wykonywania badań jak testy skórne czy ocena obecności w surowicy specyficznych przeciwciał przeciw jadom owadów.

Obecność przeciwciał klasy IgE wykrywanych przez wspomniany test nie stanowi bezpośredniego zagrożenia, zwłaszcza gdy wiadomo, że dziecko toleruje bezobjawowo użądlenia przez osę. Sama obecność przeciwciał bez występowania objawów klinicznych świadczy o uczuleniu bezobjawowym. W takim przypadku dziecko może być jedynie obserwowane, a podane informacje nie są wskazaniem do przepisania dziecku żadnych leków.

W praktyce użądlenia przez owady błonkoskrzydłe mają zasadniczo charakter sezonowy, ponieważ osy i szerszenie giną w okresie zimy. W przypadku pszczół, które przeżywają zimę, w razie wysoko dodatnich temperatur w miesiącach jesienno-zimowych, mogą one wyjątkowo wykazywać słabą aktywność. Typowo, miesiące, w których możliwe są użądlenia, to w przypadku pszczół okres od marca do listopada, a w przypadku os – od kwietnia do października. Owady błonkoskrzydłe w większości żądlą w obronie własnej lub gniazda. Stąd, zapobieganie użądleniom, czyli profilaktyka, polega na unikaniu przebywania w pobliżu miejsc występowania owadów. W przypadku pszczół są to głównie pasieki i ogrody (kwitnące rośliny). W przypadku os sady (dojrzałe, opadłe owoce), cukiernie, piekarnie, nie zabezpieczone pojemniki na śmieci.

Z tego powodu należy też unikać spożywania posiłków i słodkich napojów (zwłaszcza z niezabezpieczonych naczyń) na wolnym powietrzu. Dzieci nie powinny chodzić po trawie boso lub w otwartym obuwiu, gdyż owady, zwłaszcza osy, często zakładają gniazda w ziemi. Wskazane jest umieszczenie siatek ochronnych w oknach. Ważną formę profilaktyki stanowi usuwanie przez specjalnie przeszkolone osoby gniazd os lub szerszeni ze strychów i poddaszy. Należy też pamiętać, że stosowanie u dziecka repelentów zalecanych jako profilaktyka użądleń przez komary czy kleszcze, w przypadku owadów błonkoskrzydłych jest nieskuteczne. U dzieci i dorosłych z przebytą anafilaksją po użądleniu, bezwzględnym wymogiem jest posiadanie zawsze przy sobie zestawu interwencyjnego w tym adrenaliny w e wstrzykiwaczu.

Diagnostyka alergii na jad owadów tzw. błonkoskrzydłych, do których należy też pszczoła, jest wskazana tylko w przypadku, gdy ciężkość objawów po użądleniu uzasadnia immunoterapię alergenową czyli tzw. odczulanie. Dotyczy to przede wszystkim pacjentów z objawami ze strony układu oddechowego lub krążenia, czyli takich, u których objawy spełniały kryterium anafilaksji. Pokrzywka jest łagodną, ograniczoną do skóry (jako izolowany objaw, nie jest anafilaksją), postacią reakcji alergicznej. Ale w przypadku dziecka pszczelarza, wobec dużego, trudnego do uniknięcia, narażenia na użądlenia, co rodzi lęk przed kolejnymi użądleniami i pogarsza jakość życia dziecka i rodziców, diagnostyka jest wskazana. Jej celem jest potwierdzenie uczulenia. Kolejnym krokiem w tym przypadku jest rozpoczęcie odczulania czyli swoistej immunoterapii alergenowej jadem pszczoły.

Alergia na pokarmy

W większości przypadków, zwłaszcza u małych dzieci, alergia na pokarm ma charakter przemijający. Ta naturalnie rozwijająca się immunotolerancja w miarę wzrostu dziecka dotyczy między innymi takich alergenów jak mleko czy jajo. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku nadwrażliwości na niektóre alergeny np. ryby, orzeszki ziemne i drzewne, owoce morza alergia w większości ma charakter trwały i rozciąga się na całe życie.

Według wytycznych Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej (EAACI) oznaczanie stężenia IgG, IgG4 dla alergenów pokarmowych nie jest zalecane jako narzędzie diagnostyczne. Obecność́ tych przeciwciał odzwierciedla jedynie wielokrotne narażenie na pokarm traktowany przez układ odpornościowy jako obce białko i nie należy go uważać́ za marker nadwrażliwości, ale raczej za wskaźnik tolerancji immunologicznej związanej z fizjologiczną aktywnością̨ limfocytów T regulatorowych. Specyficzne przeciwciała IgG4 nie wskazują na alergię lub nietolerancję pokarmową, ale ich pojawienie się jest fizjologiczną, przedłużającą się reakcją na kontakt z żywnością.

Do alternatywnych, niekonwencjonalnych testów diagnostycznych spotykanym na naszym rynku należą testy cytotoksyczne, analizy składu włosów i mikroflory jelitowej a także testy kinezjologii stosowanej, irydologii czy badań opartych na biorezonansie. Są to badania, których przydatność diagnostyczna nie została jednoznacznie potwierdzona wiarygodnymi badaniami. Żadne z tych badań nie jest zalecane przez międzynarodowe towarzystwa naukowe do stosowania w diagnostyce nadwrażliwości na pokarmy typu alergicznego.

Nie. Około 1/3 dzieci z umiarkowanym/ciężkim AZS ma alergię pokarmową i wymaga diety eliminacyjnej.

Zazwyczaj nie. Jeśli są to smużki krwi, czasem połączone dodatkowo ze śluzem w stolcu u niemowlęcia, które jest w dobrym stanie ogólnym, bez innych dolegliwości i rozwija się prawidłowo, to wskazuje to na alergiczne zapalenie odbytnicy. Jest to częsty rodzaj alergii, najczęściej na mleko krowie, który ustępuje najczęściej do końca 1 roku życia.

Nie. Szorstka skóra należy do kryteriów mniejszych rozpoznawania AZS wg Hanifina i Rajki, co jest niewystarczające do rozpoznania choroby.

Wszystko zależy od wyników dalszych badań diagnostycznych, tj. doustnej próby prowokacji czy badań molekularnych.

Hipoteza wczesnej ekspozycji na alergeny opiera się na teorii „podwójnej ekspozycji”: Lacka, zgodnie z którą uczulenie rozwija się głównie poprzez uszkodzoną barierę skórną (co jest typowe u niemowląt z AZS), natomiast wczesna doustna ekspozycja sprzyja indukcji tolerancji immunologicznej.
Wczesne wprowadzenie alergenów wiąże się z prawie dwukrotną redukcją ryzyka alergii pokarmowej ogółem (RR ≈ 0,5). Efekt ten jest szczególnie wyraźny w odniesieniu do jaja kurzego, a w przypadku orzeszków ziemnych – w populacjach zachodnich, gdzie alergia na orzeszki występuje częściej. Dane dotyczące mleka krowiego są bardziej zróżnicowane, jednak badanie SPADE przeprowadzone w Japonii sugeruje, że codzienne podawanie niewielkich ilości mleka modyfikowanego od wczesnego okresu niemowlęcego może zmniejszać ryzyko rozwoju alergii na białka mleka.
Istotne jest, aby:
rozpoczynać wprowadzanie pokarmów uzupełniających około 6. miesiąca życia (między 17 – 26 tyg.ż.),
u dzieci z AZS zadbać w pierwszej kolejności o kontrolę zapalenia skóry,
po wprowadzeniu alergenu utrzymywać jego regularne spożycie (kilka razy w tygodniu), ponieważ doraźne, nieregularne podawanie może nie wystarczyć do utrzymania tolerancji.

Koniecznie skonsultuj się z lekarzem alergologiem, który oceni czy twoje dolegliwości mogą być związane ze spożywaniem dodatków do żywności? Na pewno zaleci prowadzenie dzienniczka obserwacji, w którym trzeba zapisywać kiedy i po jakich produktach wystąpiły niepokojące objawy. Do czasu wizyty u lekarza staraj się nie spożywać produktów, które podejrzewasz o związek przyczynowy z występującymi dolegliwościami. W razie wystąpienia objawów zagrażających życiu, wezwij natychmiast pogotowie (999 lub 112). Noś zawsze przy sobie zestaw leków ratunkowych przepisanych przez lekarza. Po potwierdzeniu nietolerancji dodatków spożywczych zastosuj się do zaleconej przez lekarza diety eliminacyjnej. Czytaj starannie informacje, które są umieszczane na produktach żywnościowych.

Leczenie biologiczne

Leki biologiczne stosowane w alergologii (np. w astmie ciężkiej, AZS, pokrzywce, polipach nosa) działają bardzo wybiórczo – blokują konkretne cząsteczki związane z przewlekłym zapaleniem (np. IgE, interleukiny 4/5/13, TSLP), a nie cały układ odpornościowy. To powoduje, że są bardzo skuteczne, ale też bezpieczne pod kątem ewentualnych infekcji.

W badaniach klinicznych i obserwacjach wieloletnich wykazano, że częstość infekcji jest podobna jak w grupie przyjmującej placebo (czyli takiej która nie otrzymywała leku).

Należy wyraźnie podkreślić również, że leki biologiczne pozwalają na odstawienie często stosowanych u ciężko chorujących pacjentów glikokortykosteroidów ogólnych. To przyjmowanie tych preparatów powoduje zwiększone ryzyko nie tylko infekcji, ale wielu innych, poważnych działań niepożądanych, a dzięki lekom biologicznym udaje się ich uniknąć.

To pytanie pada bardzo często i jest absolutnie zasadne.
Dane, którymi dysponujemy obecnie, nie pokazują, aby leki biologiczne stosowane w astmie, AZS, pokrzywce, polipach nosa czy dziedzicznym obrzęku naczynioruchowym zwiększały ryzyko nowotworów w porównaniu z podobnymi chorymi leczonymi w sposób standardowy.

Pacjenci leczeni biologicznie są obejmowani:

  • badaniami rejestracyjnymi,
  • długoterminowymi obserwacjami po wprowadzeniu leku,
  • rejestrami bezpieczeństwa.

Oczywiście każdy lek wymaga dalszego monitorowania, ale obecnie nie ma sygnału, który uzasadniałby rezygnację z leczenia z obawy przed nowotworem. Dużo większym problemem jest niekontrolowana ciężka choroba i przewlekłe leczenie glikokortykosteroidami. Należy też podkreślić, że najstarszy lek biologiczny (omalizumab) stosowany jest od 2005 roku, czyli ponad 20 lat więc doświadczenia z nim są już naprawdę długie.

Terapie biologiczne w alergologii są obecnie refundowane w ramach tzw. programów lekowych, które są świadczeniem gwarantowanym. Dlatego raz rozpoczęta terapia, o ile chory nie spełnia kryteriów wykluczenia (np. braku skuteczności), nie może być odebrana. Oczywiście nie oznacza to, że terapia musi być kontynuowana bezterminowo – w oparciu o różne kryteria kliniczne lekarz wspólnie z pacjentem może podjąć decyzję o jej zawieszeniu czy zakończeniu. W przypadku skutecznej terapii zawsze jednak można do niej wrócić. Wyjątkiem tutaj jest leczenie pokrzywki, gdzie pacjenci obligatoryjnie muszą mieć zawieszenie po 6 miesiącach terapii, ale to wynika z charakteru tego schorzenia, w którym często dochodzi do samoistnych remisji i leczenie nie jest już potrzebne.

Leki biologiczne nie działają jak lek doraźny na ból głowy czy glikokortykosteroidy. One modyfikują przebieg choroby:

  • w astmie ciężkiej czy polipach nosa – zwykle oceniamy efekt po około 4 miesiącach, patrząc na liczbę zaostrzeń, wielkość polipów, potrzebę stosowania glikokortykosteroidów, duszności, wyniki badań czynnościowych (spirometrii) czy pomiaru FeNO;

  • w atopowym zapaleniu skóry – wiele osób widzi pierwszą wyraźną poprawę w ciągu kilku tygodni, ale pełen efekt narasta przez kilka miesięcy;

  • w pokrzywce przewlekłej – poprawa bywa szybka (nawet następnego dnia po podaniu), ale u połowy pacjentów na efekt trzeba czekać do 12 tygodni. Często w tym czasie konieczne jest zwiększenie dawki leku, dlatego pełna ocena skuteczności także wymaga kilku miesięcy;

  • w dziedzicznym obrzęku naczynioruchowym (HAE)  – efekt widzimy najczęściej już po podaniu pierwszej dawki leku,  ale  i w tym przypadku pełne wnioski wyciągamy po kilku miesiącach.

Mówimy więc o miesiącach, nie o dniach.

Jednorazowe niewielkie opóźnienie zwykle nie niweczy efektu terapii – lek nadal utrzymuje się w organizmie.
Natomiast dłuższe przerwy mogą prowadzić do:

  • pogorszenia objawów,
  • powrotu zaostrzeń,
  • a czasem do konieczności ponownej kwalifikacji do programu.

Dlatego zawsze warto jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, ustalić nowy termin wizyty, a przede wszystkim nie podejmować samodzielnie decyzji o dłuższej przerwie. Należy też pamiętać, że zgodnie z zapisami programu lekowego niestosowanie się pacjenta do zaleceń (a tym jest nieprzyjęcie leku) jest kryterium wykluczenia z dalszego leczenia.

Co do zasady:

  • szczepionki inaktywowane (grypa, COVID-19, pneumokoki, WZW B, krztusiec, RSV, itd.) są dozwolone, a przy chorobach przewlekłych wręcz zalecane. Szczególnie istotne są one u chorych na astmę ciężką i dziedziczny obrzęk naczynioruchowy (infekcje górnych dróg oddechowych sprzyjają obrzękom obejmującym gardło i krtań);

  • szczepienia szczepionkami żywymi, stosowanymi głównie u dzieci, rozważa się indywidualnie – zwykle lepiej je podać przed rozpoczęciem terapii, ale nie są też bezwzględnie przeciwskazane w trakcie leczenia. Podejście musi być indywidualne.

Plan szczepień warto omówić ze swoim lekarzem prowadzącym.

HAE (dziedziczny obrzęk naczynioruchowy)

HAE nie jest chorobą zakaźną – nie można się nią zarazić. Najczęściej wynika z odziedziczenia od jednego z rodziców wadliwego genu. U większości osób z HAE występuje mutacja genu odpowiedzialnego za wytwarzanie inhibitora C1, białka obecnego w osoczu krwi. Zmiana ta sprawia, że inhibitor C1 nie działa prawidłowo i nie kontroluje właściwie skomplikowanych procesów zachodzących w osoczu. W efekcie dochodzi do nadmiernej produkcji bradykininy – substancji, która zwiększa przepuszczalność naczyń, powodując przesiąkanie płynu do tkanek i rozwój obrzęków w różnych częściach ciała.

HAE ma charakter dziedziczny, ponieważ zmiana genetyczna odpowiedzialna za chorobę może być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jeśli jedno z rodziców choruje na HAE, istnieje 50% ryzyko, że dziecko również odziedziczy ten defekt. Brak przypadków choroby w rodzinie nie wyklucza jednak rozpoznania – około 25% pacjentów ma tzw. mutację de novo odpowiedzialną za chorobę i powstającą spontanicznie. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni zapadają na HAE z podobną częstością. Jeśli u Ciebie rozpoznano HAE i obawiasz się, że inni członkowie rodziny także mogą być zagrożeni, warto skonsultować się z lekarzem specjalizującym się w tej chorobie. Pozwoli to uzyskać więcej informacji i lepiej przygotować się do ewentualnej rozmowy z bliskimi.

Obrzęk gardła może objawiać się zmianą barwy głosu — jego obniżeniem, chrypką lub nawet całkowitą utratą. U wielu pacjentów z HAE pojawia się także uczucie ucisku lub „gulka” w gardle oraz trudności z przełykaniem. Jak każdy napad HAE, obrzęk w obrębie gardła lub dróg oddechowych może rozwinąć się samoistnie, ale bywa również wywołany przez różne procedury, takie jak zabiegi stomatologiczne czy badania endoskopowe (np. gastroskopia, bronchoskopia). Jest to sytuacja bezpośrednio zagrażająca życiu, ponieważ obrzęk może doprowadzić do zamknięcia dróg oddechowych i uduszenia. Szacuje się, że nawet około połowa osób z HAE doświadczy w życiu epizodu obrzęku gardła lub krtani. Kluczowe jest, by pamiętać, że taki obrzęk stanowi nagły przypadek medyczny i wymaga natychmiastowej interwencji medycznej – również wtedy, gdy pacjent ma dostęp do leków stosowanych w warunkach domowych.

HAE należy do chorób rzadkich i wciąż stosunkowo słabo rozpoznawanych, dlatego wielu lekarzy może nie kojarzyć jej typowych objawów. Dodatkowo symptomy HAE często przypominają dolegliwości spotykane w dużo częstszych schorzeniach. Do objawów HAE, które mogą zostać błędnie uznane za reakcję alergiczną, należą m.in.: bóle i obrzęki brzucha, obrzęk twarzy lub gardła oraz obrzęki różnych innych części ciała. Dlatego chorzy często są kierowani do alergologów. Inni specjaliści, do których trafiają chorzy z HAE to dermatolodzy, laryngolodzy (w przypadku napadów obrzęku w górnych drogach oddechowych) albo chirurdzy, przy napadach brzusznych. Na stronie stowarzyszenia pacjentów „Pięknie Puchnę” można znaleźć listę ośrodków specjalizujących się w leczeniu tego schorzenia.

Kobiety chorujące na HAE mogą bez problemu zajść w ciążę, ponieważ choroba nie wpływa na płodność. Ciąża może jednak modyfikować przebieg HAE – u części pacjentek napady stają się częstsze lub bardziej nasilone. Mimo to zdecydowana większość kobiet z HAE rodzi zdrowe dzieci, podobnie jak w populacji ogólnej. Napady w trakcie samego porodu zdarzają się rzadko, choć pewne dane sugerują, że w okresie karmienia ataki mogą pojawiać się częściej. Jeśli planujesz ciążę lub już w niej jesteś, lekarz będzie monitorował Twój stan i omówi z Tobą najlepsze zasady postępowania w związku z HAE.

Pediatria

Nie, dodatnie IgE i swoiste IgE (sIgE) nie zawsze oznacza alergię i automatyczną konieczność eliminacji pokarmu z diety dziecka.

Uczulenie to stan, w którym organizm wytworzył przeciwciała IgE swoiste dla danego alergenu (co potwierdza dodatni wynik sIgE), ale nie występują objawy kliniczne po kontakcie z tym alergenem. Innymi słowy, to predyspozycja do alergii. Na podłożu uczulenia może rozwinąć się choroba alergiczna np. alergiczny nieżyt nosa, alergia pokarmowa.

Jeśli dziecko ma dodatnie swoiste IgE na dany pokarm, ale spożywa go regularnie i nie ma żadnych objawów (skórnych, ze strony układu pokarmowego, oddechowego), to nie ma potrzeby eliminacji pokarmu. Więcej taka eliminacja może być szkodliwa, może zwiększyć ryzyko rozwinięcia się pełnoobjawowej alergii w przyszłości. Utrzymywanie alergenu w diecie (jeśli jest dobrze tolerowany) często pomaga w budowaniu tolerancji.

Jednak dziecko, z dodatnimi IgE, jest uczulone, więc wymaga regularnej kontroli i ścisłej obserwacji pod kątem ewentualnego pojawienia się objawów.

Szansa na nabycie tolerancji na alergeny białka mleka krowiego (ABMK) i jaja kurzego jest bardzo wysoka, ponieważ często wynikają one z niedojrzałości układu pokarmowego i immunologicznego dziecka. U około 80% dzieci z ABMK alergia ustępuje samoistnie najpóźniej do 4.-5. roku życia. Tolerancja może rozwinąć się wcześniej – nawet u 20-50% dzieci już w pierwszym roku życia.

Podobnie jak w przypadku mleka, alergia na jajko ma wysoki wskaźnik ustępowania. Większość dzieci nabywa tolerancję na ten alergen w wieku przedszkolnym.

Niestety, alergie na orzeszki ziemne (arachidowe) i orzechy drzew (np. włoskie, laskowe, nerkowce) są często bardziej trwałe. Szanse na „wyrośnięcie” z tych alergii są znacznie mniejsze i zazwyczaj nie przekraczają 10-20% pacjentów. Alergie te często utrzymują się przez całe życie, a reakcje na nie mogą być bardzo gwałtowne (ryzyko wstrząsu anafilaktycznego).

Podstawową metodą weryfikacji, czy dziecko nabyło tolerancję (“wyrosło” z alergii), jest doustna próba prowokacji pokarmem (OFC). Decyzję o jej przeprowadzeniu zawsze podejmuje lekarz alergolog na podstawie wywiadu, objawów klinicznych i wyników badań. Próby prowokacji w celu sprawdzenia tolerancji pokarmowej (tzw. “czy dziecko wyrosło”) są zazwyczaj prowadzone w kontrolowanych warunkach (w warunkach domowych lub szpitalnych) i powtarzane co 6-12 miesięcy od ostatniej negatywnej (dodatniej) reakcji.

Oznaczanie poziomu specyficznych przeciwciał IgE we krwi oraz wykonywanie punktowych testów skórnych (SPT) jest kluczowe do monitorowania postępów. Badania te są często powtarzane w odstępach 6-12 miesięcy. Ich wyniki pozwalają lekarzowi ocenić prawdopodobieństwo ustąpienia alergii i zaplanować bezpieczną próbę prowokacji.

Ważne: nigdy nie należy wprowadzać wcześniej wyeliminowanego pokarmu na własną rękę, zwłaszcza jeśli reakcje alergiczne były w przeszłości silne. Doustna próba prowokacji powinna być ściśle kontrolowana przez alergologa i, w przypadku alergenów wysokiego ryzyka, przeprowadzana w placówce medycznej.

Tak, nawracające infekcje (zwłaszcza górnych dróg oddechowych, takich jak ucho, zatoki czy oskrzela) mogą mieć ścisły związek z alergią lub być jej bezpośrednim powikłaniem. Alergia, choć sama w sobie nie jest infekcją, tworzy idealne warunki do ich rozwoju.

Nieleczona alergia prowadzi do infekcji, a sama infekcja może z kolei nasilić objawy alergii lub astmy (wirusy oddechowe, np. rinowirusy, często wywołują zaostrzenia astmy). W ten sposób tworzy się błędne koło: alergia (obrzęk, stan zapalny) ⟹ blokada drenażu/wentylacji ⟹ nawracające infekcje (ucho, zatoki) ⟹ uszkodzenie dróg oddechowych ⟹ większa podatność na kolejne infekcje.

Jeśli dziecko ma nawracające, przewlekłe lub trudno ustępujące objawy ze strony:

  • Nosa: przewlekły, wodnisty katar, częste kichanie, swędzenie.
  • Zatok: nawracające bóle głowy, gęsta wydzielina, kaszel (zwłaszcza po spływaniu wydzieliny po gardle).
  • Ucha: nawracające zapalenia ucha, problemy ze słuchem, uczucie zatkania.
  • Oskrzeli: nawracający, suchy kaszel, duszności, świszczący oddech.

Warto skonsultować się z alergologiem i laryngologiem dziecięcym. Bardzo często skuteczne leczenie choroby alergicznej (np. leki, a czasem odczulanie) znacząco zmniejsza częstotliwość nawracających infekcji.

Tak, alergia pokarmowa lub wziewna (alergie pokarmowe są częstsze) mogą być bezpośrednią przyczyną nawracających bólów brzucha, biegunek, wysypki oraz przewlekłego kaszlu u dziecka.

Alergia pokarmowa jest bardzo częstą przyczyną przewlekłych objawów ze strony przewodu pokarmowego i skóry. Alergia często objawia się podrażnieniem i stanem zapalnym przewodu pokarmowego:

  • nawracające bóle brzucha: bóle o charakterze kolkowym, skurczowym lub przewlekłe uczucie dyskomfortu po spożyciu alergenu.
  • biegunki: mogą być przewlekłe lub nawracające, często ze śluzem, a w cięższych przypadkach z domieszką krwi.
  • wymioty i ulewania: często u niemowląt z alergią na białka mleka krowiego (abmk).

Alergie pokarmowe są jednym z głównych czynników zaostrzających atopowe zapalenie skóry (AZS):

  • wysypka (AZS): sucha, swędząca, zaczerwieniona i łuszcząca się skóra, szczególnie w zgięciach łokciowych, pod kolanami, na twarzy i szyi.
  • pokrzywka: nagłe pojawienie się swędzących bąbli na skórze po spożyciu pokarmu.
  • obrzęk naczynioruchowy: obrzęk warg, powiek, uszu.

Alergia wziewna (na pyłki, roztocza kurzu domowego, sierść zwierząt) objawia się głównie w układzie oddechowym, ale może powodować kaszel, który nasila się w nocy lub po wysiłku. Wdychanie alergenu prowadzi do zapalenia i nadreaktywności dróg oddechowych. Przewlekły kaszel to bardzo częsty objaw, zwłaszcza jeśli kaszel: jest suchy, nasila się w nocy (w kontakcie z roztoczami w pościeli), nasila się po wysiłku fizycznym lub w kontakcie ze zimnym powietrzem, występuje sezonowo (np. w sezonie pylenia). Alergia wziewna jest główną przyczyną astmy. Przewlekły kaszel, któremu towarzyszą świsty i duszność, może świadczyć o rozwoju astmy.

Alergiczny nieżyt nosa (często wywołany alergią wziewną) prowadzi do zwiększonej produkcji wydzieliny, która spływa po tylnej ścianie gardła. To spływanie podrażnia zakończenia nerwowe w gardle i powoduje odruch kaszlowy, często nasilony w pozycji leżącej.

Jeśli u dziecka występuje jeden lub więcej z tych objawów w sposób nawracający lub przewlekły, konieczna jest konsultacja ze specjalistą:

  1. pediatra/lekarz rodzinny: wstępne wykluczenie infekcji i innych chorób, oraz ewentualne wykonanie badania swoistych IgE,
  2. alergolog dziecięcy: wykonanie badań (testy skórne, swoiste IgE, badania komponenntowe) oraz wywiad kliniczny pozwolą na określenie, czy objawy są faktycznie wywołane alergią i na wdrożenie odpowiedniej diety eliminacyjnej lub leczenia farmakologicznego.

Tak, przerost migdałka gardłowego (tzw. trzeciego migdałka) i/lub migdałków podniebiennych może mieć ścisły związek z alergią (zarówno wziewną, jak i pokarmową). Migdałki są częścią układu limfatycznego.

Alergeny (np. roztocza, pyłki, białko mleka krowiego) wywołują przewlekły stan zapalny błony śluzowej nosa, gardła i nosogardła. Migdałki (zwłaszcza migdałek gardłowy, który znajduje się w bezpośredniej bliskości nosogardła) reagują na tę ciągłą stymulację i obecność komórek zapalnych. W odpowiedzi na chroniczną stymulację, tkanka limfatyczna migdałków zaczyna się rozrastać, prowadząc do ich przerostu (hipertrofii). Przerost migdałka gardłowego jest szczególnie powszechny u dzieci z alergicznym nieżytem nosa (ANN).

U dziecka z alergią, przerost migdałków może być nie tylko problemem laryngologicznym, ale fizycznym objawem nieleczonej lub niekontrolowanej alergii.

Jeśli u dziecka z przerośniętymi migdałkami występują cechy sugerujące alergię, kluczowe jest współpracowanie laryngologa i alergologa. Alergolog przeprowadzi testy w celu identyfikacji alergenów (pokarmowych i/lub wziewnych). Zastosowanie odpowiedniego leczenia przeciwalergicznego (leki przeciwhistaminowe, donosowe sterydy) często prowadzi do zmniejszenia obrzęku i częściowej regresji przerostu migdałka gardłowego bez konieczności interwencji chirurgicznej. Jeśli objawy (np. bezdechy senne, problemy ze słuchem, niemożność oddychania przez nos) są bardzo nasilone i utrzymują się pomimo optymalnego leczenia alergii, laryngolog może podjąć decyzję o usunięciu migdałka (adenotomia).

Nadwrażliwość na leki

Alergia na antybiotyki, obok reakcji na leki przeciwbólowe i przeciwzapalne (NLPZ), należy do najczęstszych przyczyn zgłaszania się do lekarza z podejrzeniem nadwrażliwości na leki. W praktyce klinicznej warto jednak pamiętać, że duża część z tych objawów wcale nie wynika z alergii. Często są one spowodowane innymi czynnikami, na przykład toczącą się infekcją, lub stanowią przewidywalne działania niepożądane leku, takie jak dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego podczas antybiotykoterapii.
W przypadku antybiotyków jedynie klika procent pacjentów, którzy zgłaszają reakcję, faktycznie ma nadwrażliwość na antybiotyki potwierdzoną klinicznie. To właśnie u tej niewielkiej grupy konieczne jest trwałe unikanie leku, ponieważ ponowne jego przyjęcie może prowadzić do wystąpienia reakcji alergicznej — potencjalnie groźnej i nieprzewidywalnej co do przebiegu.
Jeśli brakuje pełnych informacji o wcześniejszych reakcjach, zwłaszcza tych z okresu dzieciństwa, warto dokładnie przeanalizować historię dotychczas stosowanych antybiotyków i ich tolerancję. Jeżeli pacjent dobrze tolerował większość antybiotyków, takich jak penicyliny, cefalosporyny, czy makrolidy zazwyczaj nie ma wskazań do wykonywania diagnostyki alergologicznej.
Inaczej jest w sytuacji, gdy nie posiadamy danych dotyczących wcześniejszego stosowania antybiotyków, na przykład z powodu długotrwałego, celowego unikania całej grupy leków. W takim przypadku zalecane jest zgłoszenie się do alergologa, który zaproponuje odpowiedni schemat diagnostyczny. Może on obejmować testy skórne,  lub — w wybranych przypadkach — próbę prowokacji, będącą złotym standardem diagnostyki alergii na antybiotyki.

Nie, u pacjentów z alergią na pyłki roślin, roztocze kurzu domowego, leki lub pokarmy ryzyko wystąpienia reakcji nadwrażliwości na substancje chemiczne, leki czy preparaty diagnostyczne, takie jak JSK, jest zbliżone do ryzyka występującego u osób zdrowych. Natomiast u osób chorujących na astmę oskrzelową, zwłaszcza gdy przebieg choroby jest ciężki lub objawy są aktywne, reakcja na JSK może przebiegać ciężej i powodować nasilenie duszności. Dlatego przed badaniem z użyciem jodowego środka kontrastowego u osób z aktywnymi objawami astmy wskazana jest konsultacja lekarska oraz wdrożenie właściwego leczenia.

Nie należy mieć żadnych obaw przed badaniem z użyciem JSK. Alergia na owoce morza nie ma żadnego związku z nadwrażliwością na jodowe środki kontrastowe. Dawniej sądzono, że jod zawarty w owocach morza jest alergenem, ale to błędne przekonanie. Reakcje alergiczne na owoce morza są wywoływane przez białka (np. tropomiozynę), a nie jod. Z tego powodu nie ma również powodu, aby stosować jakiekolwiek zabezpieczenie lekami przeciwalergicznymi w związku z alergią na owoce morza.

Tak, nie ma przeciwwskazań do kolejnego znieczulenia. Zgłaszane objawy nie wskazują na uczulenie na lek.

Tak, w przypadku uczulenia na antybiotyki, nie ma przeciwwskazań do stosowania leków miejscowo znieczulających.

Tak, uczulenie na leki przeciwbólowe (“salicylany”) nie jest przeciwwskazaniem do stosowania leków miejscowo znieczulających.

Immunologia Kliniczna

Tak, odczulanie odbywa się alergenem psa. Problemem jest niestety okresowy brak szczepionek. Natomiast są leki, które są skuteczne w leczeniu ANN związanego z uczuleniem na alergen psa.

Jeśli chodzi o GKS – nie wpływają. W przypadku adrenaliny mogą zmniejszać jej skuteczność. Najbezpieczniejszym lekiem z tej grupy jest nebiwolol.

Nie jest. Może mieć wpływ, ale klinicznie nie ma to znaczenia. Niedoczynność tarczycy nie ma wpływu na skuteczność odczulania.

Nie ma konieczności wykonywania Alex 2, jeśli objawy kliniczne są typowe. Wskazane są badanie kliniczne, w tym nosa oraz testy skórne. Odczulanie na pyłki zaczynamy poza sezonem pylenia.

Okulistyka

W każdym, szczególnie dłużej trwającym zapaleniu alergicznym występuje suche oko. Podawanie kropli „sztucznych łez”, najlepiej bez konserwantów powoduje:

  1. wyrównywanie zaburzeń filmu łzowego
  2. wypłukiwanie z powierzchni oka alergenów, a także różnych zanieczyszczeń czy towarzyszących drobnoustrojów
  3. lepsze działanie kropli przeciw alergicznych

Tak może być – przy izolowanej alergii oczu wyniki testów mogą być ujemne, a rozpoznanie stawia się na podstawie rozmowy z pacjentem oraz badania jego oczu oraz ich okolicy. Pomocą będą mogły służyć powracające dospojówkowe próby prowokacyjne

Najważniejszą zasadą postępowania w sytuacji, gdy mamy zdefiniowany alergen jest unikanie kontaktu z nim. Należy dążyć do tego, by nie narażać się na uczulające nas alergeny. W sytuacji gdy doszło do kontaktu zasadnym jest przerwanie tego kontaktu – nie głaskanie, nie przytulanie kota i opuszczenie miejsca gdzie się znajduje. Należy umyć dokładnie ręce, aby nie przenosić alergenu na twarz, w okolice oczu. W sytuacji, gdy pojawiły się objawy spojówkowe należy przemyć i nawilżyć worek spojówkowy preparatami sztucznych łez bez konserwantów lub 0,9% roztworem NaCl, najlepiej schłodzonymi. Jeśli doszło do obrzęku powiek należy zastosować na nie zimne okłady. Jeżeli powyższe działania nie przynoszą poprawy podajemy leki przeciwhistaminowe miejscowo działające lub doustne.

Nie, nie jest to przeciwwskazanie bezwzględne, ale wymaga każdorazowo konsultacji z okulistą w celu doboru odpowiedniego ich rodzaju. Preferowane są soczewki jednodniowe, które nie gromadzą na swojej powierzchni alergenów. W sezonie pylenia konieczna jest redukcja czasu stosowania soczewek na rzecz okularów. W przypadku nasilonych objawów alergii lub uczulenia na materiał, z których soczewki są wykonane czy płyny do ich pielęgnacji, może być konieczne czasowe lub stałe zrezygnowanie z ich stosowania. Wymagana jest rygorystyczna higiena każdorazowo przy wymianie soczewek. Wskazane jest uzupełniające stosowanie kropli nawilżających zaleconych przez specjalistę.

Tak, każdy odpowiednio wcześnie leczony przypadek alergii można wyleczyć. Ważne, aby podstawić rozpoznanie tzn. jaki to rodzaj alergii, jaki jest czynnik sprawczy i czy można go usunąć z otoczenia chorego, a jeśli nie- czy jest to alergen, na który możemy chorego odczulać. Ponad 90% alergii ocznych jest łagodne i łatwe w leczeniu. Pozostałe 10% wymaga nadzoru specjalistów: okulistów, alergologów i dermatologów, ale też umiemy je skutecznie leczyć.

Immunoterapię swoistą można kontynuować podczas ciąży, jeśli do tej pory była ona dobrze tolerowana.
Nie zaleca się rozpoczynania immunoterapii w okresie trwania ciąży.